Hej mam na imie [t.i]. Mam 18 lat.Interesuje się muzyką i rysowaniem,malowaniem itp..Więc poszłam na studia ze sztuki. Dzisiaj mój pierwszy dzień w nowej szkole. Była już 7 a na 8 już musiałam być w szkole. Zwlekłam się z łóżka i poszłam do łazienki zrobić lekki makijaż. Wyciągnęłam z szafy ubrania. Postanowiłam założyć niebieską bokserkę z sercem na środku, do tego rurki i moje ulubione conversy koloru białego. Telefon schowałam do kieszeni wzięłam torbę i zeszłam na dół po śniadanie. Spakowałam je szybko do torby i wyszłam z domu.
*10 później*
Byłam już w szkole ale było już po dzwonku. Na korytarzu byłam tylko ja i jakiś blondyn z wieloma Tatuażami. Chciałam jakoś dojść do dyrekcji a nikogo prócz go nie było na korytarzu. Więc podeszłam do niego niepewnie.
-Hej jestem [t.i]. Jestem nową uczennicą, mógłbyś zaprowadzić mnie do dyrekcji jeśli to nie problem-powiedziałam nie pewnie
-Hej Niall. Jasne odprowadze Cię. Jeśli będziesz chciała moge ci pokazać całą szkołę i więcej-uśmiechnął się do mnie a ja odwzajemniłam uśmiech. Może nie jest taki zły. Zaprowadził mnie do dyrektora. Zapukał w drzwi i po usłyszeniu krótkiego prosze wszedł do pomieszczenia.
-Dzień dobry ja przyprowadziłem nową uczennice.
-Dobrze dziękuje. Ale Horan idź już do klasy.
-Dobra-westchnął i poszedł.
-Dzień dobry [t.i] [t.n].-podałam mu ręke.
-Tak wiem, wiem. Chodż zaprowadzę cię do klasy a tu masz plan lekcji.-podał mi karteczkę z planem i zaprowadził do klasy. Zapukał w drzwi i wszedł.
-Dzień dobry. Przyprowadziłem nową uczennice. Myślę że będzie sie dobrze sprawować- uśmiechnął się i wyszedł
-Dzień dobry. Przedstaw nam się.
-Jestem [t.i]. Uwielbiam rysować, śpiewać i grać na gitarze. myśle że tyle wystarczy?
-Tak,tak. Nie będziemy cię męczyc-nauczycielka uśmiechnęła się i wskazała mi miejsce koło Niall'a? No to chyba z nim będę chodzić do klasy.- Usiądź koło niego. Myśle że nie będzie ci przeszkadzał.
-Dobrze.- ruszyłam w stronę ławki i zajęłam miejsce koło blondasa.
-Miło cię znowu widzieć [t.i]
-Ciebie również.-uśmiechnęłam się i wyjęłam mój szkicownik. Nie zwracając uwagi na to co dzieje się na lekcji rysowałam. Gdy skończyłam mój rysunek wyglądał mniej więcej tak: http://www.google.pl/imgres?imgurl=&imgrefurl=http%3A%2F%2Fhrithikroshan.pun.pl%2Fviewtopic.php%3Fpid%3D7237&h=0&w=0&sz=1&tbnid=VAZqqeOT4Po8xM&tbnh=194&tbnw=259&zoom=1&docid=FwMs2M2HU3CkLM&ei=2M7vUvL2BsjPsgb1goGoAQ&ved=0CAsQsCUoAw&biw=1920&bih=965
Patrzałam na ten obrazek i podziwiałam go.
-Co tam masz? -spytał sie mnie blondas
-Yyyy... Nic
-No pokaż- wziął mi ten rysunek i go oglądał
-Wiem beznadzieja.
-Serio? To jest piękne.
-Panie Horan prosze nie przeszkadzać [t.i] !- wydarła sie na całą klase nasza nauczycielka Smitch
-Spokojnie on mi nie przeszkadza to ja go zagadałam. Przepraszam już więcej nie będe- powiedziałam broniąc go.
-Dobrze. ale więcej już mi nie gadać.- usiadła do biurka i zaczęła coś wpisywać w dzienniku. A ja wzięłam mój szkicownki Niall'owi. Nagle zadzwonił dzwonek.
-Dzięki że uratowałaś mi dupe- zaśmiał się.
-Nie ma za co. Ale jeszcze mi sie odwdzięczysz - uśmiechnęłam się
-Spoko. Może wpadniesz do mnie po szkole?
-No nie wiem...
-Nie daj się prosić - zrobił taką smutną minkę że nie mogłam mu odmówić - Może mnie narysujesz. Hmm?
-No dobra ale z tym narysowaniem cb sie jeszcze zastanowie - usmiechnęłam się i wyszłam z klasy a Niall za mną.
*Po lekcjach w domu Niall'a*
- No masz niezłą chate.
-Dzięki. Może chcesz coś do picia?
-Możesz dać wode. A moge wiedzieć gdzie jest łazienka?
-Prosto i drugie drzwi po lewej - uśmiechnął się a ja poszłam sie załatwić. Nie ma co, ale Niall mnie pociąga. Chętnie zrobiłabym z nim ,,to'' tu i teraz. Tak zgadliście uwielbiam seks. Gdy wyszłam z łazienki zastałam Niall'a na kanapie siedzącego bez koszulki. Musze przyznać klate ma nieziemską. Podeszłam do niego i usiadłam mu na kolanach....
------------------------------------
C.D.N
Podoba się?
Maks 2 kom i daje następny i dłuższy rozdział :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz