Podeszłam do niego i usiadłam mu na kolanach i przypomniało mi się że o 15:30 mam swoją zmianę.
-Niall przepraszam ale muszę iść do pracy następnym razem się spotkamy.
-Może Cię podwioze?
-Nie musisz.
-Ale ja chce.
-No dobra. -wstał z kanapy ubrał swoja koszulkę, wziął kluczyki z auta i ubrał skórzaną kurtke.
-Idziesz?
-Tak ide ide.- wyszlismy z domu, blondyn zamknął drzwi i ruszyliśmy do jego auta.
*Po pracy*
Dzisiaj ja musiałam zamknąć kawiarenke więc wyszła po 21. Na szczęście jutro jest sobota. Wyszłam z kawiarni i ją zamknęłam na klusz sprawdziłam czy jest zamknięta i poszłam. Zobaczyłam Niall'era z jakimiś pięcioma chłopakami. Ale co on tu robi? Popatrzył sie w moją strone i podszedł do mnie.
-Hej.-pocałował mnie w policzek.
-Hej. Co ty tu robisz?
-Przyjechałem bo Ciebie. Chyba nie myślisz że bedziesz wracać sama.
-Dziękuje. A kto to jest ? -wskazałam palcem na tych czterech chłopaków.
-To są moi przyjaciele. Chodź zapoznam Cię z nimi.- Złapał mnie za ręke i zaprowadził do nich. Gdy juz staliśmy koło nich przedstawił mnie im.
- No to [t.i] idziesz do nas na impreze?
-Raczej nie. Jestem w tych samych ubraniach cały dzień.
-No to pojedziemy do Ciebie weźmiemy jakieś twoje ciuchy i pojedziemy do nas?
-No nie wiem. A kto tam będzie?
-Tylko my. No i dziewczyny Zayn'a, Liam'a i Louis'a.
-no dobra. - wsiedliśmy do auta Horana i ruszyliśmy do mojego domu.
*1 godz później*
Jesteśmy już w domu Niall'era.Wszyscy pijemy i rozmawiamy. Bardzo polubiłam ich dziewczyny. Chłopaki teraz grali w Fife 14,a my poszłyśmy do góry porozmawiac.
*godz. 1:50*
Siedzieliśmy wszyscy na dole i włączyliśmy jakieś horrory. Każda dziewczyna przytuliła swojego chłopaka. Tylko ja, Niall i Harry siedzieliśmy osobno nie przytulając się. Każda dziewczyna się bała nawet ja. Choć to się bardzo rzadko zdarza. Musi być bardzo straszny Horror żeby się bała. NIall chyba zauważył że sie boje bo mnie przytulił. Teraz jedynie Harry siedział sam więc przyciągnęłam go i go też przytuliłam żeby mu smutno nie było. Po filmie wszyscy sie z nas śmiali że dzisiaj w nocy trójkącik zrobimy.
-A jak tak to co?
-Nic nic.
-Dobra dobra. Ja już ide.
-żartujesz [t.i] zostajesz u nas na noc. Nie pójdziesz sama do domu.
-Ok. to gdzie mam spać?
-Ze mną. - odpowiedział Niall.
-No dobra. A dasz mi jakąś twoją bluzke bo nie mam piżamy.
-Ok. Chodź za mną.- złapał mnie za ręke i pociągnąl mnie na gór. Dał mi niebieską bluzkę z napisem HUG.
-Dziękuje. A gdzie jest łazienka??
-Prosto. - uśmiechnął się do mnie a ja poszłam do łazienki wziąść szybki prysznic a potem się przebrać. Gdy wyszłam z łazienki zauważyłam blondyna leżącego w samych bokserkach na łóżku.
-Pięknie wyglądasz w mojej bluzce.
-Dziękuje. -Niall wstał z łóżka podszedł do mnie i mnie przytulił.-yyy... Niall co ty robisz.
-Przytulam Cię. Przecież na koszulce masz napisane ,,Hug''.
-Hahahah bardzo śmieszne. Dobra moge już iść spać?
-No nie wiem. Możesz dzisiaj nie zasnąć. -zaczął mnie całować a potem wziął mnie na ręce a ja oplotłam nogi wokół jego talii. Położył mnie delikatnie na łóżku i....
--------------------------------
Przepraszam że tak długo nie pisałam ale nie miałam weny.
Myśle że wam się spodoba. Następny rozdział 2 kom :)
Cudo.. Zapraszam do mnie, wiem że czytałaś a zmieniłam adres ---->http://directionerki4ever15.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń